Fuerteventura - wakacje w środku zimy
Na Fuerteventurze byłam w grudniu, była to tygodniowa ucieczka od zimy w Polsce. Chociaż leciałam z biurem podróży na wakacje all inclusive to zwiedziłam dość dużo. Przez 3 dni razem z koleżanką objechałyśmy prawie całą wyspę. Wypożyczyłyśmy Fiata 500 z lokalnej wypożyczalni Cicar. Zdecydowałyśmy się właśnie na tą wypożyczalnie, ponieważ miała dobre opinie, dużo osób ją polecało na swoich mediach społecznościowych. Nie trzeba było mieć karty kredytowej (płaciłyśmy w gotówce), nie był wymagany depozyt. Ubezpieczenie było w cenie, jednak jak dopytałyśmy panią w wypożyczalni to powiedziała, że nie możemy jeździć po drogach szutrowych, a takich na Fuercie sporo. Naszą bazą wypadową była miejscowość Caleta de Fuste. Pierwszego dnia zwiedziłyśmy północną część Fuerteventury. Byłyśmy na Dunas de Corralejo, w miejscowości Corralejo, w El Cotillo oraz w La Olivie.









